... czyli informacyjny blog Kuriana na temat koszykarskich wydarzeń na Śląsku i w Zagłębiu.
Kategorie: Wszystkie | Ciekawostki | Felietony | Informacje | Relacje | W mediach | Zapowiedzi
RSS
wtorek, 12 sierpnia 2008
ME Kadetek: Rosja – Polska 77:83

Kolejny pojedynek Polek i kolejne emocje. Zaczęło się, chyba już tradycyjnie, czyli nie najlepiej. Rosjanki szybko objęły prowadzenie i kontrolowały grę mając przewagę kilku punktów. Przewaga Rosjanek sięgała momentami już dziesięciu punktów, jednak nasze zawodniczki nie pozwoliły się „złamać", gdyż były w stanie skutecznie gonić za wynikiem. Kilkukrotnie udawało się więc odrabiać straty, a i nawet raz (w pierwszej połowie) zremisować i wyjść na minimalne prowadzenie. O wyniku w tej pierwszej połowie często decydowały celne trójki jak i faule, często dające akcje 2+1. Na początku trzeciej kwarty sytuacja się odwróciła i na parę minut polki objęły inicjatywę. Rosjanki tym razem „goniły". Po kolejnych paru minutach sytuacja jednak wróciła do tej z początku spotkania i to znów nasze dziewczyny musiały walczyć o punkty by nie tracić dystansu. Ponownie role odwróciły się w połowie ostatniej kwarty. Polkom znów udało się wyjść na prowadzenie, a Rosjanki przystąpiły do walki o zwycięstwo. W przeciwieństwie do poprzedniego naszego meczu tym razem przyszło naszym bronić korzystnego wyniku. I znów rozsądek i opanowanie, mimo emocji i nerwów jakie panowały na hali, zdecydowały o wyniku tego spotkania. Nawet zamieszanie z pomiarem czasu (na 22 sekundy przed końcem mimo rozpoczęcia gry zegar nie wystartował z powodu czasu zgłoszonego przez trenerkę rosyjską) nie wpłynęło na opanowanie naszych kadetek na boisku i wygrana z Rosją stałą się faktem.Jutro jednak czeka nasze dziewczyny naprawdę trudny pojedynek, z jednym ze zdecydowanych faworytów tego turnieju, Hiszpanią. Mecz w Szopienicach o 15:30.

 Agata Stelmach (fot. Kurian) Polska U-16 (fot. Kurian)
Kontuzjowana Martyna Stelmach. Kontuzja wyglądąła dość poważnie miejmy nadzieję, że nie będzie więszych problemów. Radość po  wygranej.
  • Rosja Polska 77:83 (20:17, 20:20, 20:18, 17:28)

Punkty zdobywały: Jasnowska 21, Bandyk 21, Kowalska 16, Mistygacz 11, Casimiro 6, Stelmach 5, Zietara 3, Bieniek 0, Morawiec 0, Wierzbicka 9, Kuras 0

Więcej informacji:
Galeria zdjęć: http://kurian.pl/fotki/kosz/me_u16_w/rosja_polska/
Strona rozgrywek: http://www.fibaeurope-u16women.com/pl/
Blog o kobiecej koszykówce: http://miedzysejmemakoszem.blox.pl/

poniedziałek, 11 sierpnia 2008
ME Kadetek: Co tu się dzieje?
Dziś dzień przerwy w rozgrywkach. To dobra okazją do przemyśleń czy podsumowań. Jednak tym razem nie o grze kadetek będzie, ale o samej imprezie. Będąc na spotkaniach kadetek spoglądając na trybuny nie sposób było nie zdać pytania czemu na takiej rangi imprezę przychodzi tak mało kibiców? W moim mieście (Siemianowice Śląskie) niedawno odbywały się także mistrzostwa Europy w tak niszowym sporcie jakim jest hokej na trawie i ku mojemu zaskoczeniu na trybunach zasiadało dużo więcej ludzi niż teraz w Katowicach. Co było tego przyczyną ? Czyżby hokej na trawie był aż tak bardziej popularny od koszykówki? Chyba nie... Tu chodzi o promocję. Już na miesiąc, a może i wcześniej, przed siemianowickimi mistrzostwami w prasie lokalnej (gazetki osiedlowe, spółdzielniane) czy na bilboardach można było o tej imprezie poczytać. Ba, nawet dostałem od Urzędu Miasta SMS-a z zaproszeniem na rozgrywki (bo jestem abonentem darmowej miejskiej usługi informacyjnej, co zresztą wydaje się być bardzo dobrym pomysłem do powielania w innych miastach). A jak wyglądała promocja mistrzostw kadetek? Czy ktoś z Was widział gdzieś jakieś bilboardy czy plakaty? Przeczytał w prasie zapowiedź imprezy? Nawet mieszkańcy Szopienic nie wiedzieli co się dzieje. Jako dowód cytat z Dziennika Zachodniego z 8 sierpnia: „Do Śląskiego Związku Koszykówki zadzwonił niedawno mieszkaniec Szopienic, zaciekawiony zamieszaniem w hali, stojącej w tej dzielnicy Katowic. - Czy u nas będzie jakaś impreza, bo nie ma nawet żadnych plakatów? - pytał" (link do całego artykułu poniżej). I faktycznie nie licząc wąskiego grona sympatyków koszykówki tak naprawdę chyba nikt więcej nie wie o tej imprezie. Czy tak powinna wyglądać promocja Mistrzostw Europy? Czy ktoś czegoś nie zapomniał? Niebawem Katowice gościć będą kolejną wielką koszykarską imprezę - Euro 2009. Można zadać pytanie jak dziś wygląda promocja tego wydarzenia? Ilu katowiczan zapytanych na ulicy byłoby wstanie powiedzieć, że wie, że taka impreza odbędzie się w przyszłym roku w jego mieście? Wolę nie znać odpowiedzi...

Artykuł z Dziennika Zachodniego (8.08.2008) o którym mowa w tekście:
http://katowice.naszemiasto.pl/sport/884645.html

Łukasz Diduszko - Z Katowic do Koszalina
Łukasz Diduszko (fot.Kurian)

Brat Łukasza Bartosz już od trzech lat występuje w koszykarskiej ekstraklasie teraz jednak i Łukasz będzie miał okazje spróbować swoich sił w tej najwyższej klasie rozgrywek. Łukasz Diduszko ma 22 lata w minionym sezonie występował w II lidze w AZS AWF Katowice, a swoją koszykarską karierę rozpoczynał w MOSM Bytom, klubie którego jest wychowankiem. Do tej pory najwyższa rangą rozgrywek w jaki miał okazję występować była I liga gdzie grał w drużynie Team Polska (Katowice). Kilka dni temu Łukasz podpisał kontrakt z AZS Koszalin Gaz Ziemny i w tym klubie będzie miał niebawem okazję po raz pierwszy zagrać w ekstraklasie.

Na zdjęciu: Przy piłce Łukasz Diduszko w barwach AZS AWF Katowice (mecz o awans do I ligi).

Więcej o zawodniku:
http://e-basket.pl/Zawodnik__Lukasz_Diduszko__21__7762
http://polskikosz.pl/zawodnik/1668


niedziela, 10 sierpnia 2008
Co, gdzie, kiedy? (12-14 sierpnia)
Naszym kadetkom udało się wywalczyć awans do drugiej rundy Mistrzostw Europy. Poniżej „nasz" harmonogram rozgrywek kolejnej rundy:
  • Rosja - Polska wtorek, 12 sierpnia 17:45 (hala AWF)
  • Polska - Hiszpania środa, 13 sierpnia 15:30 (hala Szopienice)
  • Polska - Białoruś czwartek, 14 sierpnia 17:45 (hala AWF)

Wstęp na wszystkie mecze wolny !

Więcej informacji:
Strona rozgrywek: http://www.fibaeurope-u16women.com/pl/
ME Kadetek: Gramy dalej Serbia - Polska 75:76

Dzisiejszy mecz polek dostarczył naprawdę sporo emocji. Więcej niż można tego było się spodziewać. Zaczęło się nie najlepiej Serbki przejęły inicjatywę i to one prowadziły przez cała pierwsza kwartę. Przewaga Serbek sięgała momentami dziecięciu punktów i nic nie wskazywało na to, że coś jeszcze może się zmienić. Nasze kadetki jednak nie odpuściły i taktyką znaną już z pierwszego meczu, czyli intensywną obroną i walką na całym boisku postanowiły odrobić straty. Taktyka ta przyniosła efekty bowiem przewaga Serbek szybko topniała i do przerwy to już polki prowadziły. Nie minęło kolejnych parę minut, a to już nasze reprezentantki prowadziły w okolicach dziesięciu punktów. Jednak kto myślał, że to koniec zwrotów akcji w tym spotkaniu to mylił się bardzo. Przewaga uśpiła chyba czujność polek, co wykorzystały Serbki. Systematycznie bowiem odrabiały straty. Końcówka trzeciej kwarty to zażarta walka, gdzie zmienia się bardzo często. Ostatnia odsłona także, podobnie jak całe spotkanie do tej pory. miała dwie odsłony. Najpierw rywalki odskakują naszym znów w okolice dziecięciu punktów a potem polki rozpoczynają pogoń i wyścig z czasem. Celnymi trójkami zmniejszamy dystans do przeciwnika, ale czas tez biegnie nieubłaganie. Ostanie dwie minuty to prawdziwy horror - faule rzuty faule do tego kontuzja kolana, Agaty Dobrowolskiej. Nie jest dobrze ale też nie jest jeszcze po meczu. Jednak w końcówce nasze dziewczyny potrafią opanować szalejące emocje by ostatecznie wygrać to spotkanie zaledwie jednym punktem. W zasadzie można by to spotkanie dobrze podsumować słowami jakie można było usłyszeć po meczu od trenera „W całym meczu było sporo błędów, nerwów i, niepotrzebnych rzutów, jednak najważniejsze, że w końcówce dziewczyny zagrały jak trzeba i to wygrały.".

Ławka naszej repreznetacji (fot. Kurian)
Radość i cierpienie czyli ławka naszej reprezentacji na sekundy przed końcem spotkania.

Teraz przerwa do wtorku, kiedy to zaczynają się mecze, także grupowe, drugiej fazy rozgrywek. Najbliższy mecz zagramy z drużyna, która w grupie D zajmie drugie miejsce. Mecz o godzinie 17.45 na hali katowickiego AWF-u. Jak tylko będzie znany dokładny harmonogram i rywalki w drugiej rundziepoajwi informacje ta podam na blogu.

  • Serbia - Polska 75:76 (29:23, 9:19, 20:17, 17:17)

Punkty zdobywały: Janowska 15, Kowalska 14, Mistygacz 13, Ziętara 11, Casimiro 8, Doborowska 8, Bandyk 4, Bieniek 3, Kuras 0, Stelmach 0

Więcej informacji:
Galeria zdjęć: http://kurian.pl/fotki/kosz/me_u16_w/serbia_polska/
Strona rozgrywek: http://www.fibaeurope-u16women.com/pl/

ME Kadetek: Porażka Polska - Włochy 58:71

Tym razem przeciwniczki okazały się dużo lepsze - porażka 71:58 na pewno była dotkliwa dla naszych dziewczyn, ale i tak był to „najmniejszy wymiar kary" jakie mogły dostać. Włoszki urządziły bowiem naszym prawdziwą lekcję koszykówki, gdyż w każdym elemencie koszykarskiego rzemiosła dominowały nad nami. Teraz aby myśleć o awansie do dalszej fazy rozgrywek trzeba wygrać w niedzielę z Serbią. Niestety nie miełem okazji być na tym spotkaniu, więc postanowiłem poprosić Adama Pykę (znanego wszystkim uczestnikom SLLK jako fifk) o parę zdań o tym meczu. Oddajmy więc mu głos:

Monika Jasnowska (fot. Kurian)W drugim swoim występie na Mistrzostwach Europy Kadetek w koszykówce, rozgrywanych w Katowicach, Polski uległy reprezentacji Włoch 51 do 78. Od pierwszego gwizdka sędziego gra naszym zawodniczkom się wyraźnie nie układała. Rywalki błyskawicznie odskoczyły na kilka punktów przewagi, zmuszając Polki do „gonienia" wyniku. Pomimo kilku zrywów biało-czerwonych przewaga wypracowywana przez rywalki ciągle się zwiększała, by momentami dobijać 20. Wtedy też, stało się jasne, że to zawodniczki z Półwyspu Apenińskiego wyjdą zwycięsko z tej potyczki.
Przewaga Włoszek była widoczna gołym okiem. Ich gra była bardziej dojrzalsza, prezentowały koszykówkę bardziej poukładaną, opartą na wyćwiczonych na treningach schematach. Natomiast gra naszych reprezentantek momentami była chaotyczna i opierała się w znacznym stopniu na indywidualnych umiejętnościach poszczególnych zawodniczek, a nie tak jak u rywalek na grze zespołowej. Wszelkie próby zagrań kombinacyjnych najczęściej kończyły się prostymi stratami, polegającymi na oddaniu piłki przeciwniczkom lub wyrzuceniem jej w aut. Momentami miało się wrażenie że nasze koszykarki w ogóle ze sobą nie trenowały i chyba się nie znają. Wychodzą tym samym sztandarowe błędy polskiego systemu szkolenia. Selekcje rozpoczyna się w zbyt późnym wieku, przez co najlepsze reprezentacje w Europie znacznie nas wyprzedzają pod względem zgrania i wyuczenia podstawowych elementów koszykarskiego abecadła, do których można zaliczyć wyprowadzanie ataku pozycyjnego, wraz z wyjściem na pozycję rzutową. Jednego czego z pewnością nie można odmówić Polkom to waleczności i ambicji. Jednak na tak dobrą reprezentację jak Włoszki sama ambicja to za mało..... Jutro ostatni mecz grupowy z Serbkami.

fifik
  • Polska - Włochy 58:71 (13:19, 12:22, 17:14, 16:16)

Punkty zdobywały: Jasnowska 18, Casimiro 13, Kowalska 9, Mistygacz 7, Zietara 5, Bieniek 4, Doborowska 2, Bandyk 0, Morawiec 0

Więcej informacji:
Strona rozgrywek: http://www.fibaeurope-u16women.com/pl/


Współpraca:
Sląski Związek Koszykówki
Śląska Koszykówka Młodzieżowa